Wizyta w salonie Seata to za każdym razem ciekawe doświadczenie nawet dla stałych bywalców. Dlaczego? To proste. Zawsze można w nich znaleźć jakieś nowości. Za każdym razem emocje budzą nowe modele Seata. Co ciekawe, te nie zawsze muszą mieć na masce logo Seata. O jakich nowych modelach z salonu Seata mowa?

Salon Seata a w środku Cupra

Oczywiście na myśl szybko przychodzi Cupra. To ciekawa submarka hiszpańskiego producenta, której auta sprzedawane są podobnie jak pozostałe modele Seata właśnie w salonach z logo Seat. Nic w tym dziwnego ponieważ wszystkie modele Cupra bazują na modelach Seata. Szybko jednak zauważymy, że najnowsze modele prezentowane w salonach Seat są jakby rozwinięciem ich podstawowych opcji.

Seat na sportowo

Już na pierwszy rzut oka wydają się nieco bardziej wysublimowane pod względem designu. Bez zaglądania pod maskę, szybko stwierdzimy, że nowi mieszkańcy salonu Seat mają też bardziej rozbudowane sportowe aspiracje. Bez względu na to czy mowa o Atece czy Leonie z logo Cupra, auta zdecydowanie najbardziej przykuwają uwagę bywalców salonów Seat.
Salony Seata zaskakują każdego dnia

Miłośnikom nowinek warto polecić w salonie Seat także głębokie spojrzenie w oczy nowego Seata Ibiza. To prawdziwa gwiazda salonu Seata. Auto wyposażone w ledowe reflektory wygląda naprawdę zjawiskowo i działa na mężczyzn jak prawdziwa piękność z Hiszpanii. Taki look kosztował designerów Seata wiele pracy ale opłaciło się. Auto urzeka stylem i elegancją choć to przecież nie żaden lew salonowy lecz niezbyt drogie auto miejskie.

Seat dla rodziny lubiącej emocje

Wśród nowości w salonie Seata warto też zwrócić uwagę na model Leon Sportstourer. Ten model zaprojektowano z myślą o kierowcach o nieco bardziej sportowym zacięciu ale jednocześnie takich, którzy nie zamierzają dla swych aspiracji rezygnować z komfortu i np. obszernego bagażnika, który pomieści wakacyjne bagaże całej rodziny. Jak więc widać Seat potrafi łączyć wszystko to na czym najbardziej zależy nam w codziennym użytkowaniu auta bez zapominania o odrobinie szaleństwa.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *